W polskich górach bywałem wielokrotnie i zauważyłem dość specyficzny rodzaj wypoczynku jaki wybiera wiele osób przyjeżdżających choćby w Pieniny. Ludzie zamiast w góry wybierają się do miasta, zwiedzają "piękne" kościoły i knajpy, których w góralskich miasteczkach przecież nie brakuje. Dla wielu z Was drodzy czytelnicy atrakcje turystyczne w Pieninach kończą się w centrum Zakopanego czyli na Krupówkach. Świadomie popełniam tu ten bardzo rzeczowy błąd ale taka jest smutna prawda a Pieniny i polskie góry to coś więcej niż miasta i miasteczka, to również coś więcej niż zimne piwo w wielkim kuflu. To także nie są zakupy ani nic z tych rzeczy. Prawdziwe atrakcje turystyczne polskich gór zaczynają się na szlakach turystycznych. Od pięknej przyrody dzieli nas tylko bilecik wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego i... już jesteśmy w środku.

Szkoda, że wiele osób kończy swe wycieczki na Gubałówce czy Morskim Oku czyli miejscach w którym było 99% ludzi, którzy kiedykolwiek odwiedzili nasze góry. Ilu z Was dotarło choćby na tak samo oblegany Giewont? Pewnie niewielu, o innych miejscach nie będę dziś wspominał bo ich nazwy większości nie powiedzą kompletnie nic. Podsumowując napisze po raz kolejny, przed wyjazdem w Pieniny zastanów się czy nie lepiej wybrać jakieś inne atrakcje turystyczne niż te o których pisałem w tym artykule...